Skróciliśmy czas wejścia na rynek o 22 dni dla firmy z Gliwic
Klient z branży metalurgicznej planował start przez 4 miesiące. Weszliśmy, uprościliśmy model logistyczny i ruszył w 19 dni. Oszczędność na samym najmie wyniosła 11 400 zł.
Stal-Met Gliwice stał w miejscu przez cztery miesiące. Właściciel płacił za pustą halę, a produkcja nie ruszała przez błędy w planowaniu logistyki. Weszliśmy do gry 14 sierpnia 2024 roku, żeby przeciąć ten węzeł i uruchomić maszyny.
Wyzwanie
Firma miała gotowe maszyny, ale logistyka leżała na łopatkach. Każdy tydzień zwłoki kosztował ich dokładnie 2 840 zł samej raty leasingowej, nie licząc prądu i podatków. Planowanie we własnym zakresie zajęło im 118 dni i nadal nie było widać końca.
Brakowało jasnego podziału ról na magazynie i konkretnego harmonogramu dostaw od podwykonawców z Czech. Pracownicy przychodzili do pracy, ale nie wiedzieli, od czego zacząć, bo surowiec nie dojeżdżał na czas. Chaos był tak duży, że właściciel rozważał przesunięcie startu na kolejny rok.
Podejście
Nasz zespół, w składzie trzech analityków, spędził w Gliwicach 5 dni roboczych na twardym audycie procesów. Zamiast rysować teoretyczne wykresy, stanęliśmy przy rampie rozładunkowej z zegarkiem w ręku i liczyliśmy każdy ruch.
Wyliczyliśmy, że 42.7% czasu pracy marnuje się na szukanie wózków widłowych i zbędne spacery po hali. Wprowadziliśmy metodę krótkich cykli decyzyjnych i wyeliminowaliśmy zbędne ogniwa w łańcuchu dostaw. Konkret na stół: wyrzuciliśmy z planu 3 etapy pośrednie, które tylko generowały koszty papierkowej roboty.
Rozwiązanie
Przebudowaliśmy mapę przepływu materiałów na hali o powierzchni 1 230 m2. Wprowadziliśmy system prostych raportów dziennych dla kierownika zmiany, który zajmuje mu teraz 6 minut rano i 4 minuty przed wyjściem.
Wynegocjowaliśmy nowe terminy z dwoma dostawcami stali, co skróciło czas oczekiwania na surowiec z 14 do 6 dni roboczych. Zrezygnowaliśmy z drogiego magazynu zewnętrznego, bo dzięki lepszemu ułożeniu palet wszystko zmieściło się u klienta. Liczby nie kłamią: odzyskaliśmy 114 m2 wolnej przestrzeni.
Rezultaty
Ruszyliśmy z pełną produkcją w 19 dni od rozpoczęcia współpracy z Architekci Efektywności. Klient uniknął kolejnego miesiąca strat i zaczął realizować pierwsze zamówienie dla kontrahenta z Niemiec o wartości 42 300 euro. Tniemy zbędne koszty tam, gdzie inni widzą tylko problem.
Harmonogram
-
14 Sierpnia 2024Audyt na miejscu w Gliwicach i pomiar czasu pracy przy maszynach.
-
21 Sierpnia 2024Wdrożenie nowej mapy logistycznej hali i zmiana ustawienia regałów.
-
28 Sierpnia 2024Przeszkolenie 14 pracowników z nowych zasad raportowania.
-
02 Września 2024Uruchomienie pierwszej partii produkcyjnej i test wydajności.
"Szczerze? Bałem się, że to kolejna teoria. Ale kiedy zobaczyłem, że chłopaki po prostu przestawiają regały i nagle wszystko idzie szybciej o 34%, wiedziałem, że to był strzał w dziesiątkę."